KLINIKI DOSIADU wg METODY HORSEWAY

(w Twojej Stajni i/lub w Starej Dąbrowie)

 

Treningi prowadzi Dariusz Domagała, autor książki "Ktoś to musi powiedzieć!" oraz twórca autorskiej metody nauki doskonałego dosiadu,

- max. 6 os.,

- szczegółowa tematyka oraz intensywność szkoleń dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań uczestników,

- dokładne i przystępne wyjaśnienie biomechaniki ruchu jeźdźcy i konia (czym ruszamy, jak i po co),

- praktyczne ćwiczenia na ziemii i w siodle,

- możliwość udziału w warsztacie z własnym koniem oraz organizacji szkolenia w dowolnej stajni - wystarczy kontakt info@stajnia-stara-dabrowa.pl

- możliwość udziału w warsztacie w Stajni Stara Dąbrowa.

Na naszych warsztatach jeździmy zarówno w siodłach klasycznych jak i westernowych, na halterach sznurkowych jak również bez ogłowia. W wyjątkowych przypadkach istnieje także możliwość jazdy na ogłowiu wędzidłowym.

Co to jest dosiad doskonały?


Chcąc uzyskać odpowiedź na pytanie czym jest doskonały, harmonijny dosiad postarajmy się wyobrazić sobie samych siebie na górskiej wycieczce. Jesteśmy odpowiednio przygotowani do jej trudów. Mamy za sobą długi okres ćwiczeń, które zapewniły nam kondycję fizyczną. Ćwiczyliśmy też umiejętność zachowania równowagi. Pracowaliśmy nad gibkością rozciągając mięśnie i uelastyczniając stawy. W końcu zadbaliśmy o odpowiedni strój.

 

Jesteśmy na szlaku. Zależy nam na tym by przejść go w odpowiednim tempie, ale liczymy też na czerpanie radości z widoków, które nas czekają. Mamy również nadzieję, że dzięki dobremu przygotowaniu wyprawa nie przysporzy nam bólu pleców i nóg następnego dnia.
Ruszamy.


Jest dobrze. Nawet bardzo dobrze, ale w pewnej chwili ktoś z uczestników źle się poczuł i prosi nas byśmy nieśli jego ekwipunek. Oczywiście nie ma sprawy!


Mamy na to dość sił. Okazuje się jednak, że plecak jest niewygodny. Nie da się go dobrze dopasować. Gdy się odchylamy – ciągnie nas do tyłu, gdy musimy się pochylić przechodząc pod niskim nawisem skalnym przesuwa się na kark i ledwie dajemy radę nie uderzyć głową w jakiś kamień, który nagle wyrósł nam pod stopami. Przy każdej próbie przeskoczenia jakiegoś strumyka czy innej przeszkody uderza nas boleśnie w nerki.


Mamy dość tej niewygody. Jakimś sposobem naciągamy paski plecaka i teraz nie majta się na wszystkie strony. Nie jest jednak do końca dobrze, bo teraz straciliśmy swobodę ruchów. Trudno się pochylić i trudno unikać wystających skał. Do tego drętwieją nam ręce i ciężko jest ich używać do utrzymywania równowagi.


Byliśmy jednak bardzo dzielni. Treningi zrobiły swoje więc dotarliśmy do końca trasy w jednym kawałku. Gorzej z przyjemnością, na którą liczyliśmy. A co nas czeka następnego dnia? Czy bardzo będzie wszystko bolało?...

 

Czym więc jest harmnonijny dosiad?

 

Można powiedzieć, że to taki plecak, który nie przeszkadza. Który można dopasować i to dopasowanie płynnie regulować by było odpowiednie do każdego rodzaju ruchu jaki chcemy akurat wykonać.

 

Konie poruszające się na swobodzie posiadają wszystkie umiejętności w zakresie ruchu. Nie musimy ich uczyć żadnego rodzaju chodu. Poza stępem, kłusem, galopem i cwałem wykonują nagłe zwroty, hamowania na zadzie, piruety itd. Wystarczy popatrzeć na bawiące się lub walczące ogiery. Naprawdę nie musimy ich niczego uczyć.

 

Sytuacja zmienia się dopiero gdy zaczynamy ich dosiadać.

 

Koń znając swój własny środek ciężkości potrafi pozostawać w idealnej równowadze podczas ruchu. Jednak dosiadając go zmieniamy położenie tego środka.


Biorąc pod uwagę stosunek masy konia do masy jeźdźca zwierzę oczywiście jakoś sobie z tym radzi, ale sytuacja przypomina górską wycieczkę z niedopasowanym plecakiem.

 

Harmonijny dosiad to świadomość swojego ciała i ciała konia.


To umiejętność takiego rozluźnienia, które pozwalając zachować równowagę na końskim grzbiecie nie powoduje jednocześnie zbędnych ucisków, sprawiających mu ból i blokujących ruch.


To wypracowanie w sobie zdolności podążania za ruchem konia każdym fragmentem naszego ciała.


To osiągnięcie pełnej harmonii z koniem i dążenia do bycia z nim jednym organizmem w zakresie nie tylko ruchu, ale i więzi psychicznej.


To w końcu umiejętność bycia z koniem, a nie tylko na koniu.


Harmonijny dosiad jest więc sposobem jazdy. Nie nazwałbym tego stylem jazdy, ale właśnie sposobem, ponieważ może być stosowany we wszystkich formach jeździectwa.